W momencie kiedy dotykam mojego cudownego, świeżego kwiatuszka,
natychmiast przenoszę się do innego świata. Widzę siebie i mojego
kochanka. Kochamy się na różne sposoby i w różnych miejscach. Ostatnio
robiliśmy to na dyskotece...
Tańczyliśmy bardzo blisko siebie. Nasze
ciała były rozgrzane tańcem. Ocierałam się o mojego ukochanego i...
coraz bardziej go pożądałam. On zaczął mnie delikatnie dotykać, pieścić.
(Było ciemno, nie mieliśmy więc oporów). Czułam jego dłonie wszędzie. W
mojej cipce już wrzało. Marzyłam, by go dosiąść i galopować na jego
drągalu, aż do spełnienia. On też mnie pragnął. Jego kutas prawie
wychodził mu ze spodni... Tak bardzo chciałam go skosztować... Nagle mój
chłopak nie wytrzymał. Wyciągnął mnie z tej sali pełnej ludzi i
zaprowadził do jakiegoś magazynu. W każdej chwili mógł ktoś tu wejść,
ale w tym momencie liczył się dla mnie tylko seks.
Mój partner położył
się na ciuchach, które pośpiesznie zrzuciliśmy z siebie, a ja...
natychmiast go dosiadłam. To było to! Wypełnił mnie zupełnie.
Moja cipeczka z wdzięczności dla niego produkowała ogromne ilości lepkiego śluzu. Galopowałam ostro do upragnionego celu. Piersi podskakiwały mi jak dwa zajączki w polu. Czułam się jak dzika amazonka na swoim najlepszym rumaku. Podnosiłam się i siadałam nadziewając na sztywny pal ...
Na razie niestety musi wystarczyć mi jedynie paluszek...
Kornelia - pokazy, kamera, historie, kobiecy wytrysk
czwartek, 6 grudnia 2012
Wyobraźnia
Mam coś takiego o czym myślę, gdy zaczynam się onanizować. Podnieca mnie to, ale nigdy nie chciałabym, żeby wydarzyło się naprawdę. Często wyobrażam sobie, że jestem gwałcona. A zaczyna się to mniej więcej w ten sposób.
Wsiadam do windy z zupełnie obcym mężczyzną. Czuję, że coś jest nie tak. Moje przeczucia okazują się prawdziwe. Facet nagle rozpina rozporek i wyjmuje ze swoich spodni sztywnego kutasa. Jestem jak sparaliżowana. Nie mogę wydobyć z siebie głosu. Zresztą na nic zdałby się mój krzyk. On jest wielki i silny. Zrywa ze mnie majteczki, podnosi i z wielką mocą nadziewa na swojego szparaga. Czuję ból. Moja cipka nie zdążyła się jeszcze zrobić wilgotna. On nie przejmuje się moimi jękami, po prostu się zaspokaja.
Jedna dziurka mu nie wystarcza, w drugą wkłada więc palce. Wstyd się przyznać, ale nagle zaczynam odczuwać przyjemność. Już dobrowolnie staję się ofiarą i spełniam wszystkie jego życzenia. Dostosowuję się do jego tempa, a moja muszelka prawie połyka jego penisa. On jest ostry obraca mnie jak mu się podoba.W pewnym momencie już chce kończyć i zrzuca mnie z siebie gwałtownie i ładuje obcego kutasa do ust. Wsuwa go tak głęboko do mojego gardła, że mam aż odruchy wymiotne. Rządzi się w mojej buzi tak samo jak w cipce, nagle przestaje się poruszać i w moich ustach ląduje chyba z litr gorącego jogurtu o smaku naturalnym. Jego drągal zatyka mi usta, nie mam szans nic wypluć, połykam każdą kroplę gęstej spermy...
Wsiadam do windy z zupełnie obcym mężczyzną. Czuję, że coś jest nie tak. Moje przeczucia okazują się prawdziwe. Facet nagle rozpina rozporek i wyjmuje ze swoich spodni sztywnego kutasa. Jestem jak sparaliżowana. Nie mogę wydobyć z siebie głosu. Zresztą na nic zdałby się mój krzyk. On jest wielki i silny. Zrywa ze mnie majteczki, podnosi i z wielką mocą nadziewa na swojego szparaga. Czuję ból. Moja cipka nie zdążyła się jeszcze zrobić wilgotna. On nie przejmuje się moimi jękami, po prostu się zaspokaja.
Jedna dziurka mu nie wystarcza, w drugą wkłada więc palce. Wstyd się przyznać, ale nagle zaczynam odczuwać przyjemność. Już dobrowolnie staję się ofiarą i spełniam wszystkie jego życzenia. Dostosowuję się do jego tempa, a moja muszelka prawie połyka jego penisa. On jest ostry obraca mnie jak mu się podoba.W pewnym momencie już chce kończyć i zrzuca mnie z siebie gwałtownie i ładuje obcego kutasa do ust. Wsuwa go tak głęboko do mojego gardła, że mam aż odruchy wymiotne. Rządzi się w mojej buzi tak samo jak w cipce, nagle przestaje się poruszać i w moich ustach ląduje chyba z litr gorącego jogurtu o smaku naturalnym. Jego drągal zatyka mi usta, nie mam szans nic wypluć, połykam każdą kroplę gęstej spermy...
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)